Wystarczająco dobry seks – czyli co?

Autor Patrycja

Wiele kolorowych magazynów atakuje nas artykułami „Co robić, żeby mieć dobry seks?”, „99 sposobów na udany seks”, „Jak sprawić, żeby dzisiejszy seks był najlepszy ever”. Zupełnie, jakby faktycznie istniał jakiś idealny sposób, który zagwarantuje „sukces w sypialni” (czymkolwiek by on dla kogokolwiek był). Nic bardziej mylnego. Tego typu porady mogą poddawać pary jeszcze większej presji – bo „muszą” być fajerwerki, inni ludzie „na pewno” mają lepszy seks, są wolni od różnych trudności w tej sferze. Takie przekonania potrafią, niekiedy bardzo skutecznie, odebrać nam ochotę na podejmowanie jakiejkolwiek aktywności seksualnej. 

Co przychodzi Ci jako pierwsze do głowy, kiedy słyszysz określenie „dobry seks”? Poświęć chwilę, aby się nad tym zastanowić, zanotować skojarzenia, które pojawiają się w głowie. Czego one dotyczą? Bliskości, wydajności organizmu, różnorodnych pozycji, ciągłego urozmaicania sztuki miłosnej, symultanicznych orgazmów? Pamiętasz, skąd się wzięły te skojarzenia? Na czym się opierają? Czy pochodzą z rozmów z innymi osobami, ze scen erotycznych w filmach, z kolorowych magazynów, z pornografii? To ważne, aby umieć zidentyfikować, jakie czynniki wpłynęły na nasze postrzeganie seksu, ponieważ dzięki temu możemy uświadomić sobie różne zniekształcenia, które mogły się w ten obraz wkraść. 

McCarthy i Metz stworzyli ciekawy model określany jako „seks wystarczająco dobry” (Good Enough Sex). Obecnie uznawany jest za jedno z ważniejszych nowych odkryć dotyczących seksualności. U jego podstaw leży perspektywa integrująca rozmaite czynniki wpływające na seks. Czerpie również z psychologii pozytywnej, wskazując, że istotnym składnikiem poczucia szczęścia i satysfakcji z życia jest pozytywny stosunek do seksualności oraz seksu w ogóle. Proponuje odejście od nacisku na „sprawność seksualną”, której przecenianie może mieć negatywny wpływ na życie seksualne w parze i przeniesienie punktu ciężkości na dbanie o wzajemną przyjemność, bliskość fizyczną i emocjonalną, intymność. 

GES proponuje budowanie realistycznych oczekiwań opartych na intymności jako najważniejszej składowej życia seksualnego, stworzenie wzajemnej akceptacji dla przeżyć emocjonalnych, docenienie roli przyjemności w budujących bliskość doświadczeniach. 

W modelu Good Enough Sex promowana jest współpraca, intymność i spójność w parze. Para współpracuje ze sobą jako „zespół intymny” i ważnym zadaniem jest wzajemne wsparcie, empatia, wybaczenie minionych rozczarowań. Istotnym kontekstem modelu jest realistyczne docenianie i afirmowanie roli seksu w relacji. Podkreśla, jak pozytywne konteksty (np. realistyczne oczekiwania, brak presji) mogą wspomóc proces radzenia sobie z trudnościami w sferze seksualnej i promować większą satysfakcję z relacji. Następuje też zamiana z realizowania misji: orgazm na rzecz współpracy na obopólną przyjemność, bliskość. 

Seks nie jest tutaj traktowany jak wyizolowany fragment życia, całkowicie odłączony od codziennych doświadczeń. Zamiast tego jest on zintegrowany z życiem pary, wyzwaniami jakie napotykają każdego dnia tworząc unikalny seksualny styl. Codzienne życie dostarcza możliwości doświadczania seksu w szczególny sposób, w różnych kontekstach – podczas wakacji, po okresie rozłąki, po trudniejszych wydarzeniach i w czasie beztroski, na urlopie i podczas emerytury… Zachowania seksualne zmieniają się w czasie i dostosowywane są do wymagań sytuacji życiowej na danym etapie.

Wyróżnia się cztery wymiary modelu GES: poznawczy, behawioralny, emocjonalny i relacyjny promujące spójność, współpracę i intymność. Wymiar poznawczy zakłada pozytywną postawę wobec seksu, dbanie o wzajemne zdrowie seksualne, odpowiedzialność za własny rozwój seksualny. Wymiar emocjonalny wiąże się z akceptowaniem swoich i partnera_ki uczuć względem seksu, ciała, relacji i odróżnianie ich od zachowań. Behawioralny zachęca pary do współpracy, dbania o wzajemny stan odprężenia, uczenie się sposobów wzbudzania podniecenia zarówno w sobie, jak i w partnerze_rce. Bardzo istotny jest aspekt relacyjny, podkreślający, że para działa jako zespół intymny, przyznający duże znaczenie wzajemnej empatii, odpuszczeniu sobie minionych rozczarowań i traktowaniu seksualności jako ważnego aspektu relacji. 

Powstanie tego modelu pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na seks – przenosi punkt ciężkości z wydajności (np. „jak długo”, „ile razy”) i osiągnięć („czy jest orgazm”) na bliskość, intymność, wspólną przyjemność i dobrą zabawę. Jest też bardzo pomocny w terapii seksuologicznej par, ponieważ pomaga w zdjęciu presji na rzecz odczuwania radości i przyjemności tu i teraz. Zachęcam do omówienia tego modelu z partnerem_ką i zastanowienia się, w jaki sposób można wdrożyć jego założenia w codzienną intymność.

McCarthy, B., & Wald, L. M. (2013). Mindfulness and Good Enough Sex. Sexual and Relationship Therapy, 28(1-2), 39–47.
Metz, M. E., & McCarthy, B. W. (2012). The Good Enough Sex (GES) model: Perspective and clinical applications. In P. J. Kleinplatz (Ed.), New directions in sex therapy: Innovations and alternatives (p. 213–229). Routledge/Taylor & Francis Group.

5 2 głosów
Article Rating

You may also like

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Daj znać co myślisz o artykule! Zostaw komentarz! :)x
()
x